Jasio za 19 dni kończy dwa lata a jeszcze w życiu nie był na sankach; zdeterminowana ruszłam dziś wraz z całą rodziną na pole koło domu 🙂 zabawa była cudna i w końcu miałam okazję wypróbować moją alfę w plenerze – jestem zachwycona; oto kilka zdjęć wybranych z 200, które dziś powstały. Jestem pewna że jak wróci mi wena i bede miała chwilę czasu to powstanie z nich zimowy album.
>sanki, sanki!
5 Komentarzy to “>sanki, sanki!”
-
>jesooo kobieto, nie dość że Ty wyglądasz jak modelka to jeszcze męża i dziecko masz z żurnala..szok! 🙂
-
>Hyhy Gulko, miałam napisać to samo 😉
-
>nie ma sprawiedliwości na tym świecie…;)))
-
>ja się stanowczo domagam rozmnożenia tej urody!!! jeden Jaś to nieco za mało… ;)a na albumik zimowy w twoim wykonaniu czekam z niecierpliwością… potrzebna mi inspiracja, też mam zimowe zdjęcia (Jasia i Antosia nawiasem mówiąc) i czekają na jakąś oprawę zimową…
-
>a mnie uderza najbardziej nie uroda całej rodzina ale ta miłość, która bije ze zdjęć. uśmiechnięty facet z dzieckiem rozczulają mnie totalnie.