>mój best friend w natarciu…

>… czego sie nie robi na pamiątkę dla córci…
Zuza – ten w białym to Tatuś :))))))))

3 komentarzy to “>mój best friend w natarciu…”

  1. >hahaha:D jestem pelna podziwu🙂

  2. >no na szczęście żyje…troch siniaków jest, ale co najważniejsze – zdobyty autograf od basisty dla żony i nienarodzonego jeszcze dziecka🙂 – pamiątka dla Zuzy na całe życie.A na dodatek to JEJ piosenka, to JEJ refren… bardzo ważna „melodia”🙂 dla tej cudnej rodziny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: