>wróciłam…

>

… trochę cierpliwości, niedługo zasypię Was gradem scrapów… mini albumów z pobytu w Barcelonie… muszę tylko dojśc do siebie🙂 napiszę tylko że moja miłość do dzieł Gaudiego odżyła kiedy zobaczyłam to wszystko na własne oczy; to autoportret na najulubieńszym tle (tak tak, ta magenta na mojej twarzy to naturalny kolor… mimo smarowania się faktorem 50+).

A przy okazji – na Baju Baju Marysia rozdaje słodkości!

4 komentarzy to “>wróciłam…”

  1. >też uwielbiam barcelonęfajne zdjecie na tle mazaiki😉

  2. >Pięknie, pięknie się spiekłaś:D Mam nadzieję, że nie cierpisz bardzo? Na wszystkie zapowiedziane scrapy i albumy czekam niecierpliwie, a tak prywatnie to i na zdjęcia jakieś:)

  3. >mm, Barcelona, powiadasz.. to Ci zazdroszczę, nawet tej buzi spieczonej. i czekam na zdjęcia🙂

  4. >Straszysz mnie tą opalenizną ;)pokażę moją jak wrócę znad Atlantyku😉 Może też uda nam się zobaczyć Barcelonę? Czekam z niecierpliwością na zapowiedziane przez Ciebie albumy i scrapy :)) Pozdrawiam wakacyjnie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: