>kilkanaście kroków do wyciszenia

>

Blogger od dwóch dni odmawiał wstawiania postów – nie wiem dlaczego; postanowiłam przerwać ten bunt przenosząc się do innej wyszukiwarki…
Ponieważ zbliża się koniec miesiąca a w  lutowym pudełku zostały jeszcze jakieś niewykorzystane materiały z ILS-owego kitu postanowiłam wykonać „na pożegnanie” z tymi kolorami jeszcze jakieś prace.
Pierwszą z nich jest mini-album wyciszający… Miałam ciężki tydzień, kiedy się denerwuję staję się nie do zniesienia, „warczę” i jestem strazliwie złośliwa – aby nie wyrzywać się na najbliższych i przypadkowych „ofiarach” w necie zrobiłam to maleństwo – dla spokojności🙂
Dlaczego po angielsku – bo lubię🙂
Kiedy dopadają mnie takie „nerwowe” momenty włączam sobie którąś ze starych płyt Stinga… Najbardziej kojąco działa na mnie „Shape of my heart”, która jest ze mną od kilkunastu lat w najpiękniejszych i najcięższych chwilach mojego życia – polecam w razie czego😉

I jeszcze bench monday na ten tydzień – już wczoraj zaczął się dla mnie istnie „nowożeński” tydzień, oby trwał wieki🙂 hahahha. Tak mnie ta atmosfera nastroiła, że postanowiłam wyciągnąć z szafy pończochy i buty, których nie miałam na sobie od dnia ślubu…

Radosnego tygodnia Wam życzę – będziemy się spotykać pewnie codziennie :*

17 komentarzy to “>kilkanaście kroków do wyciszenia”

  1. >oj tak,na nerwy Sting dobry jest:)a praca jak zwykle bardzo mi się podoba:)

  2. >twoje albumiki są dopracowane w szczególiku -nawet w takiej oszczędnej formie!albumik albumikem,ale te buty! cudo🙂

  3. >świetny albumik! taki mega optymistyczny faktycznie :-)a buty do Ślubu miałaś rewelka!🙂

  4. >ach! już wiem, kogo mi przypominasz, Anno-Mario!taką jedną Annę Marię, która śpiewa…mam nadzieję, że Cię nie uraziłam; ona, tak jak Ty🙂 bardzo mi się podoba :)czy możesz, w ramach nauki scrapowania, zdradzić mi, czy zdjęcia wywołujesz, czy drukujesz?prace superanckie, jak zawsze…🙂

  5. >Wczytałam się w teksty na flickrze, bardzo dobry pomysł taki albumik strzelić sobie gdy nerwy biorą górę.. No Tobie w każdym razie ta forma terapii świetnie wychodzi :)Słodkie zdjęcie BM!

  6. >Zdjęcie pobiło wszystko! Skojarzyło mi sie z baletnicą, lekkością, czystością! Ah śliczne buciki!Album rewelacyjny!Zapraszam po wyroznienia do mnie;)

  7. >Cudny album, piękne zdjęcia, wszystko tworzy zjawiskową całość. Ostatnie zdjęcie jak z bajki …

  8. >Aniu przeczytałam Twój blog od deski do deski. Jesteś niesamowita. Codziennie niecierpliwie czekam na Twoje kolejne wpisy. Fantastyczne zdjęcia, piękne prace, piękna Ty🙂

  9. >przesliczne buty-bardzo sexowne:)))a taki swietny inspirujacy album to i ja powinnam wykonac co jakis czas ;-)dzieki za natchnienie!natychasz mnie za kazdym razem jak tu wpadam!

  10. >jak zwykle super🙂 Fotki w albumie obledne… wszystko cacy cacy….ALE TE BUTY TO MASZ ZAJE********************************O_o

  11. >Uwielbiam Twoje wszystkie zdjęcia robione na Bench Monday:-)

  12. >Też by mi się przydał taki wyciszający album… Albo przynajmniej z jakimiś ważnymi życiowymi poradami na trudne chwile, o. Pomyślę nad tym. Dzięki za natchnienie🙂

  13. >I don't understand anything arrrgh!! anyway always inspring!!

  14. >fantastyczny albumik!!!!!o ileż parawdziwszy przez motywację :)?zdjęcie przepiękne:!!!

  15. >super albumik, stinga też lubię, a fotka na bench monday extra^^

  16. >I like much your selected colors. Yellow, turquoise-blue and green is a very beautiful combination and I like your textures of brushes which are very dynamic!

  17. >cudo:) a raczej cuda:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: