>kocham te kwiatki

>

Uwielbiam, ubóstwiam wiosenne trawniki usłane fioletowymi dywanami pachnących fiołków. Dzisiaj od rana pogoda w Łodzi nie zachęcała do spacerów, ale mimo wszystko postanowiliśmy z Jasiem zaczerpnąć tego ponuro-wiosennego powietrza. Z przechadzki wróciliśmy z naręczem fiołków i garścią różnorodnych gałęzi oblepionych zielonymi pąkami (dzisiaj na osiedlu przycinali wszystkie drzewa). Mam w domu mini sad🙂
Ponieważ nie wyrobiłam się z realizacją rękoczynowego wyzwania Anity na Art-Piaskownicy postanowiłam szybko nadrobić zaległości i na bazie wierzbowej witki powstał fiołkowy wianek, który cieszy nas swoim widokiem i zapachem pływając sobie teraz z przezroczystej miseczce🙂

A tu druga odsłona, „trzymana” – z kawałkiem dłoni, dla rozeznania i dla wielbicielek żywych, intensywnych barw🙂

Wspominałam że ranek nie grzeszył urodą – za to popołudnie dało mi w kość buchającym słońcem🙂 Czekam na dni wypełnione upałem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: