>truskawkowa obsesja

>Dzisiaj zaszalałam i kupiłam sobie cały KILOGRAM boskich truskawek za 8 zł.🙂

Dotychczas kupowałam po 20-30 dag i tylko dla Jasia – no dobra, czasem mu jedną skubnęłam. Drugiego czerwca doszłam do wniosku – co mi tam, o tej porze roku już dawno obżerałam się nimi na śniadanie, przed obiadem, na deser i na kolację – co z tego ze drogie – trudno, nie mogłam sobie odmówić – i  – cała nasza trójka truskawkowo się dziś nasyciła🙂

Zdjęcia wyszły – różne, dziwne – bo robione były samowyzwalaczem i nie miałam nad tym kontroli🙂 ale kocham je, bo widać na nich moje pierwsze, tegoroczne piegi no i dzięki tej cudownej opasce nie widać moich paskudnych, krótkich włosów których nieznoszę i czekam tylko aż odrosną chociaż do ramion…

Wiem… nie ma na blogu nowych scrapów… niestety mam ostry regres… po prostu nie mam weny, ochoty, czasu… w moim życiu lokacyjnym panuje teraz małe zamieszanie, które kompletnie nie sprzyja koncetracji; poza tym maszyna odmówiła posłuszeństwa – a od kiedy zaczęłam jej używać nie wyobrażam sobie prac bez przeszyć – to też mnie skutecznie zniechęca do pracy.
Zajmuję się teraz głównie kwiatami, krzewami, wsadzaniem, przesadzaniem, planowaniem… nie mam głowy do papierów, a takie cudności na mnie ILS-owe czekają w pudełku… może dzisiaj, może jutro coś z siebie wykrzesam w końcu – postaram się, obiecuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: