>pomalowałam sobie

>

Kolejny etap wyzwań masochistycznych za mną (jutro prawdopodobnie przekonacie się że rozpoczynam tendencję spadkową ahahhaha). Ćwieka (bajdełej, tak miał na nazwisko asystent w mojej pracowni grafiki warsztatowej:) zadała nam Makówka proponując dziwnie kwiecistą pracę S@fo… no jakby, co tu, jak to…
Doszłam do wniosku że nie ma co dalej kombinować, ze w sumie kwiaty lubię, znalazłam jakieś stare zdjęcie i resztę do niego dopasowałam… zakasałam rękawy, wyjęłam farby, pędzle i…

Do tego całego malarskiego bajzlu dodałam jeszcze fragment Beyond Imagination i Lavender Emotions (śmiesznie, też ręcznie malowane, tyle że wydrukowane przez Nulę)… Acha z góry informuję ze te białe kwiaty to pleksi Hambly Print Screen, bo pewnie będziecie pytać…
O dziwo wyszło na to że mój jest jednym z wierniejszych ahahahah; najbardziej pokochałam wersję Nulową, która CAŁKOWICIE pominęła istotne elementy oryginału ahahahha, kocham!
Przypominam, ze wszystkie prace można oglądać w masochistycznej galerii na flickr.

Edytowałam sobie ten post, bo jednak doszłam do wniosku że pragnę wygrać TEN oto KONKURS dla mojego ukochanego męża, który jest obłędnie przystojny, ale jakby jeszcze był codziennie ogolony to już w ogóle byłby szał !!!

Także CHCĘ TO, koniecznie, chcę to wygrać, potrzebuję do szczęścia tej golarki obłędnej🙂 Jesli ktoś śmie ze mną w tym konkursie konkurować, musi pędzić na blog Nulowy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: