>pusto, pustka, pustość

>

Tak mi dzisiaj jest – szaro i pusto i… korporacyjnie (to chyba najgorsze określenie, przy nim dostaję dreszczy). W moich scrapach natychmiast widać nastrój jaki mnie ogarnia, scrapuję tak jak się czuję. A ten tu scrap jest właśnie taki korporacyjny – lubię go i podoba mi się, ale nie jest taki jaki miał być zanim… zanim powstał i trafił na moją „gorszą formę”.

Livingroomfloor’s scraplift: http://www.flickr.com/photos/scootergroupie/4817116358/
Czy ktoś mnie w ogóle rozumie?! Mam wrażenie że ten mój słowny potok jest mało zrozumiały😦
Ale nie zawsze szare i puste znaczy złe🙂 prawda?
Mam tu jeszcze nieopublikowany na blogu lift pracy kochanej Mony, który zrobiłyśmy sobie z Jaszką z jej inicjatywy pokierowanej patriotyczną potrzebą🙂

No dobra oba te scrapy nie są szare tylko BŁĘKITNOSZARE, ale… w moim dzisiejszym stanie wszystko traci kolory:/ Dzisiaj będę miała bardzo zły dzień, potrzebuję dużo pozytywnej energii dla wzmocnienia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: