>a.b.c.

>

Kilka postów wcześniej pisałam o konieczności wznowienia aktywności art-journalowej – no i wykrakałam🙂 Jakoś tak mnie wczoraj ‚natchło’… Przez ostatnie miesiące naoglądałam się na flickerze cudownych, masakrycznie wręcz prostych w formie ale bajecznie emocjonalnych prac journalowych Bei Mahan, do tego na gwiazdkę dostałam od Nuli przecudny journal, który leżał smutny z pustymi kartkami na półce i nie dawał mi spać🙂 wył do księżyca, że taki niezapisany, niezamalowany… no to teraz ma – deformację totalną, którą zaserwowały mu akwarele i wikol.
We wnętrzu wspomnianego dziennika zagościł od wczoraj alfabet – staram się, aby każda litera tego alfabetu przypominała mi o czymś ważnym, istotnym w moim życiu… ciekawe czy wytrwam do ‚z’…
Dzisiaj prezentuję Wam okładkę i pierwsze trzy litery, mam nadzieję że się Wam spodoba.
Cały journal jest inspirowany pracami Bei i jej charakterystycznymi, skąpymi kompozycjami. Zapomniałam o jednym z najistotniejszych motywów, dla których powstał ten journal – nowe wyzwanie piaskownicowe zaproponowane przez Ki w ramach rękoczynów – ALFABET właśnie; TUTAJ znajdziecie pozostałe prace ekipy i wszystkie informacje dotyczące wyzwania.
A na deser uwieczniony początek alfabetycznej deformacji Nulowego prezentu🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: