>
Rzadko publikuję posty, w których nie ma prac – dzisiaj jest jeden tych niewielu razy. Szybki wpis o tematyce wnętrzarskiej. Na początku internetowy kwartalnik.
Nie wiedziałam że mamy w Polsce takie cudo – a jednak. Wyszedł właśnie drugi numer „Lawendowego Domu”. Jestem absolutnie zachwycona tym co znalazłam wewnątrz – doskonałe zdjęcia, świetne pomysły, doskonałe inspiracje – pełen profesjonalizm. Jakaż dumna byłam gdy zorientowałam się że jedną z artystek tam prezentowanych jest moja ukochana Baśka – czyli Flora :***
Zachęcam Was do przeglądania, i do wykorzystania przepisów – wyglądają baaardzo smakowicie – ja na bank czegoś spróbuję.
![]() |
||
chciałam Wam tu opublikować całość do przeglądania online ale nie potrafię |
Lawendowy Dom ma również swojego fantastycznego bloga prowadzonego przez doskonałą „panią domu” z doskonałym gustem – Beatę Lipov.
Teraz dalej – za pośrednictwem powyższego kwartalnika trafiłam do ZNAKOMITEGO sklepu z cudami, cudeńkami w klimacie angielskim, skandynawskim… Rzeczy są piękne, wyjątkowe, niestety bardzo drogie, ale… można sobie pooglądać i ewentualnie naciągnąć bliskich w ramach urodzin czy np. zbliżającego się Dnia Matki… (mam już plan). Kliknijcie TUTAJ a przeniesiecie się do tego retro raju 🙂
Polecam też blog fiorello… jestem właśnie w trakcie przeglądania jego stron.
No to chyba tyle na dzisiaj 🙂 Dodam ze nikt mnie nie przekupił i nie opłacił reklamy u mnie na blogu ahahahah – po prostu odjechałam jak zobaczyłam coś na światowym poziomie made in Polandia – super; trzymam kciuki za powodzenia przedsięwzięcia!