Antychryst

Całkowicie zdaję sobie sprawę z opóźnienia mojej fascynacji, ale… dopiero wczoraj obejrzałam ‚Antychrysta’… wcześniej się po prostu bała (bo ja się boję horrorów i nawet ‚Harrego Pottera’ oglądam z zamkniętymi oczami:). Jednak w końcu znalazł się ktoś kto zechciał mnie przez ten las przeprowadzić (tylko jak ja teraz wrócę do mojego drewnianego domku w środku lasu? jak ja mam tam mieszkać?). Jestem absolutnie zachwycona, totalnie zakochana w obrazach, które tam zobaczyłam, w fenomenalnym świetle i klimacie wszechogarniającego zła, które… zaskakująco, przerażająco zaskakująco buduje we mnie spokój (?!) Nie wiem o co chodzi, szczerze… ale niesamowicie się wyciszyłam i uspokoiłam kiedy ‚dotknęłam’ depresji obrazami von Triera.

Nie widziałam horroru, nie zauważyłam pornografii (mimo iż oglądałam wersję nieocenzurowaną…) Tylko spokój. Wielość symboli, nieoczywistości, równoległych światów i prawd powoduje że cały czas o tym myślę, na nowo odbieram każdą scenę, a raczej każdy obraz; tłumaczę sobie, czytam no nowo ikonografię. To nie film, to fascynująca sztuka, którą polecam każdemu i zachęcam do przygotowania się do niej. Za tydzień serwuję sobie ‚Melancholię’ – już wiem że to będzie bolało…

I wątek patriotyczny – zdjęcia, efekty specjalne – to wszystko poza wartością ‚literacką’ – to dzieło NASZYCH – jestem taka dumna!

2 komentarzy to “Antychryst”

  1. ja na moje nieszczęście film chciałam zobaczyć na miesiąc po porodzie… po pierwszych scenach nie wytrzymałam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: