Archive for Lipiec, 2011

12/07/2011

papier na lipiec

Dzisiaj na blogu I {lowe} SCRAP został opublikowany papier miesiąca, którym jest w lipcu do wyboru: fioletowy lub różowy ‚Meadow Sorbet’. Nasz design team przygotował masę inspiracji dla Was! Zapraszam do wzięcia udziału w tym wyzwaniu, możecie wygrać bon na 30zł. do wydania w sklepie ILS!


Moja praca oprócz papierów I {lowe} SCRAP zawiera nowe dla mnie materiały Prima Marketing… eksperymentuję, staram się mieszać ‚nasze’, ‚znane’, ‚oswojone’, z tym co ‚nowe’ i ‚obce’… szukam nowych kontrastów, nowego „oprawiania” dziewczęcych zdjęć (dzisiaj znowu Zu i znów w obiektywie swojego taty). Poszukiwania – wiadomo – nie zawsze kończą się sukcesem, ale zawsze są dobrą nauką 🙂

Miłego dnia…

06/07/2011

poczuj zapach kwiatów

W moim domu od kilku dni nieustannie unosi się zapach kwiatów… Prima owładnęła mną, uaktywniła część mnie nazwaną dyplomatycznie „glamour” 🙂

Kooocham! po prostu uwielbiam kolory tej pracy (może brzmi nieskromnie, ale jest mi dobrze jak na nią patrzę). Totalnie zakochałam się w tych wdzięcznych primowych kryształkach, które mienią się wszystkimi kolorami tęczy! zainspirowały mnie do stworzenia tego wibrującego layoutu.

na zdjęciu moja piękna „wiwałka” – kobieta glamour :* od urodzenia

Prima podtrzymuje także moje uwielbienie do alfabetów oraz rub-onsów 🙂 Pierwszy raz mam okazję pracować z filcowymi kalkomaniami i muszę przyznać że robią wrażenie (chociaż lepsze na żywo niż sfotografowane). Praca powstała na bazie najnowszej kolekcji papierów „Londonerry”, która ma dzisiaj swoją premierę na blogu Primy.

Acha zapomniałabym o ulubionych kwiatach! Tak… a właśnie że tak, pokochałam kwiaty, a dokładnie jeden ich rodzaj – satynowe – reprezentowane tu przez ozdobę centralną w kolorze oliwkowej zieleni z kryształem w środku 🙂 uwielbiam je, są wytworne i mają w sobie to „coś”, co sprawia że przenoszę się w czasie – niesamowite! odkrywam nowe pokłady kobiecości chyba (no co.. jedne to mają po „Tańcu z gwiazdami”, a ja po obcowaniu z materiałami PM) 🙂

Jeśli któraś z Was jest zainteresowana listą produktów których użyłam do wykonania tego layoutu piszcie – udzielę wszystkich niezbędnych informacji.

Dziękuję Wam bardzo że zadałyście sobie ten trud i przeniosłyście wraz ze mną na wordpress, cieszę się że mnie tu odwiedzacie, komentujecie i wspieracie w nowych wyzwaniach. A przede wszystkim że zaakceptowałyście nowe oblicze „anny-marii primowej” i darowałyście mi komentarze w stylu: „nie twój”, „jakiś inny”, „nie poznałabym że Twój” – no bo o tym wszystkie wiemy, że tak drastyczna zmiana materiałów, musiała zaowocować pewną zmianą. Jednak mam dla Was dobre wieści – „anna-maria przedprimowa” nie odeszła, wręcz przeciwnie prężnie działa i również będzie niedługo publikować swoje dokonania, szczególnie w obszarze I {lowe} SCRAP.

05/07/2011

anna-maria primowa pierwsza

Nadejszla wiekopomna chwila – czyli oficjalnie przedstawiam się Wam dziś jako członkini design teamu Prima Markreting. Oto mój pierwszy layout, który powstał tylko i wyłącznie z materiałów tej firmy. To nie było wcale takie łatwe… któregoś dnia przyszedł kurier, usłyszałam „FedEx” i struchlałam na samą myśl… „o nie, to już teraz? już są materiały? jakim cudem podołam?”. Okazało się że najgorsze było przede mną… Paczka którą otrzymałam była wielkości telewizora!!! Cały karton wypełniony po brzegi kwiatami, maskami, kryształami, ptakami, papierami… róże i retro rysunki dzieci – usiadłam i prawie zaczęłam płakać. Nawet nie można było zrezygnować, bo na odesłanie tej paczki musiałabym wydać pewnie całe moje roczne zarobki…

Nie pozostało mi nic innego jak tylko się przełamać. Kontrolować ilość materiałów wykorzystanych do pracy, dokładnie obmyślić kompozycję (jak nigdy wcześniej), ograniczyć swój niepohamowany pociąg do świecidełek – których teraz mam aż w nadmiarze.

Ostatecznie mogę nazwać pracę z materiałami Primy jako przyjemną i czasami nawet – dającą satysfakcję. Choć nadal jestem pełna obaw co do totalnego rozleniwienia mojej kreatywności… zobaczymy, miejmy nadzieję że nie wpadnę całkowicie w wir ‚gotowcowy’; czyli co jakiś czas – czeka mnie (i tym samym Was również) – śmieciowy detoks 🙂

na zdjęciu ukochana, słodka Zu; zdjęcie robił jej utalentowany tata 🙂

Księżniczka obchodziła dzisiaj swoje drugie urodziny – życzę Ci cudownych snów i wspaniałych zabaw o poranku moja wielka-mała inspiracjo :***

Dzisiaj na blogu PM opublikowano sneak peek z najnowszą kolekcją (na bazie której powstał powyższy layout) ‚Romantique‚, TUTAJ możecie się z nią lepiej zapoznać 🙂

01/07/2011

morska bryza

Morska bryza, a dokładnie porządny wiatrodzień dopadł nas podczas naszego ostatniego dnia spędzonego nad morzem. Nie przeszkodziła nam jednak w ponad dwugodzinnym spacerowaniu po plaży; i nawet się nie pochorowaliśmy 🙂

Mam z tego poranka chyba z dwieście zdjęć! Jedno z nich oscrapowałam dzisiaj na szybcika, na bazie najnowszej, lipcowej mapki I {lowe} SCRAP zaprojektowanej przez Nulę:

Materiały to głównie papiery ILS: „on the squere” i „mint”, ale znalazłam też miejsce na kryształki i alfabety z najnowszej kolekcji PM 🙂 (da się moje drogie, da! – ale nie przestawajcie trzymać kciuków!) Zdjęcie trochę niewyraźne – wybaczcie, ale dzisiaj wiadomo jaka panuje pogoda w całym kraju…

Znikam, bo dzisiaj mój obrzydliwie przystojny współlokator serwuje kolację i dobry film – plan w sam raz na deszczową noc. Baaaaj!

%d blogerów lubi to: