Archive for ‘dontforgetnik’

14/09/2010

>kiedy już zapomnisz…

>

Wieeeeeeeeeeeeem… no jakoś wena przychodzi, ale tylko w momentach psychicznie krytycznych i tworzę, tworzę, ale większość do szuflady… uzewnętrznianie uczuć na papierze nie zawsze nadaje się do upublicznienia – wybaczcie i zrozumcie.
Bardziej „lajtowe” elementy postaram się tu na blog przemycić, oto jeden z nich; ma przypominać o chwilach, które kiedyś zakurzy czas, dystans, chęć zapomnienia również… Niektóre pozornie proste i nic nie znaczące fotografie uwieczniają uczucia, myśli i pragnienia ich autora.
Chcą się rozliczyć z samą sobą często aranżuję pewne obrazy, fotografuję uczucia od których chcę uciec, emocje o których chcę zapomnieć. Paradoksalnie uwieczniam je w ten sposób, aby tak na prawdę były ze mną kiedy… no właśnie, kiedy będę chciała o nich pamiętać.

Moją inspiracją do tej pracy był kolorowy, wesoły layout zagranicznej scraperki, której nicku niestety nie pamiętam, ba, nie mam również zapisanej owej inspiracji – obiecuję że wypełnię tę lukę w najbliższym czasie, jak tylko gdzieś tę pracę znajdę.

Bazą stały się papiery z nowej kolekcji Creamy Morning – cudowne, nienarzucające klimatu karty zaprojektowane przez Ibiska dla I lowe SCRAP. Gdzieniegdzie przewijają się fragmenty moich About Spring, jest farba, tusz, ołówek, tektura i materiał, który dostałam od Edit w ramach wymiany kolorystycznej na Art-Piaskownicy.

Pozdrawiam wszystkich którzy tu do mnie jeszcze zaglądają, którzy komentują moje pracy – daje mi to wiele radości i z większością z Was chciałabym się podzielić zawartością mojej szuflady, niestety… nie jesteśmy tu sami 🙂 Życzę Wam cudownie pogodnej końcówki lata.

Reklamy
14/02/2010

>buziaczki ślę…

>


zdjęcie inspirowane

Buziaki ślę i mnóóóóóóstwo pozytywnej energii 🙂

A na dokładkę ujawniam prezent dla mojej „Walentynki” wylosowanej w walentynkowej wymianie na art-piaskownicy. Moje cudaki trafiły tym razem do Ibiska – a że Ewa żółty i zielony lubi to dałam czadu 🙂

Cynobrowy notes, kolczyki z zielonymi, szlifowanymi kryształowo cyrkoniami i ozdobne szpile do scrapbooków różniastych 🙂

Do wykonania notesu użyłam boskiego materiału pochodzącego z lutowego kitu ILS  – którego już niestety nie ma w sklepie 🙂 hahaha (chyba trzeba będzie limity zwiekszyż, bo to dopiero połowa miesiąca i zestawów już brak).
Przypominam o moim małym, rocznicowym giveaway – można się wpisywać jeszcze półtora tygodnia! A teraz zmykam do moich Walentych :*

08/02/2010

>wiosny!!!

>

Błagam mam już dość tego brudnego śniegu na ulicach, tego szarego, bezsłonecznego nieba, suchych badyli na drzewach, zmęczonych twarzy, chorób – marzę o wiośnie, o lekkich pastelowych barwach wokoło. W tym tygodniu będę czekała na wiosnę – głęboko wierzę w to że w końcu zaświeci słońce i pokażą się pierwsze źdźbła trawy… już niedługo.


W duszy gra mi już wiosenna zieleń – zgodnie z tym wewnętrznym trendem wykonałam journal dla mojej…
Nulki :*


Między okładkami znajdują się karty papieru akwarelowego i arkusze do journalingu – mam nadzieję że Ania będzie je regularnie wypełniać – to taka moja przedwczesna walentynka dla niej – wiem że już dotarla do adresatki więc publikuję.

Kompozycja okładki inspirowana charakterystyczną warstwowością prac Tary Anderson.
14/12/2009

>gotuje się na święta

>…ten cytat z bloga Cynki zauroczył mnie tak bardzo, że po „stu” latach zmobilizowałam się w końcu i zrobiłam sobie zapiśnik na wszystkie świąteczne i okołoświąteczne przepisy. Do tej pory albo każdy był na innej kartce, albo u mojej mamy w książce, albo u teściowej w… głowie 🙂 tym razem będzie inaczej, jestem przygotowana na każdą ewentualność, wszystko jest pod ręką, na lata, no i „dla potomności”.


Okładka jest „krok po kroku” inspirowana pracami fantastycznej Tary Anderson
, która ostatnio stała się moją mistrzynią. Znacie mnie, ja średnio co dwa tygodnie zmieniam fascynacje 🙂 Prace Tary mnie w sobie rozkochały mnogością elementów, warstw, „domowych” materiałów, metek które kocham od dawna i których nagromadziłam tony w swoich szufladkach na przydasie… środek okładki zdobi maleńki pierniczek, upieczony przeze mnie jakieś 4 dni temu 🙂




Dzisiaj w moim mieszkanku zawisły już na oknie błyszczące gwiazdki, na parapecie stanęły aniołki i mikołaje, półki zdobią śnieżne kule i renifery 🙂 na stoliku tli się korzenno-pomarańczowa lampka a za oknem lekki mróz utrzymuje śnieg w stanie „radosno-zimowym” 🙂 Jest pięknie, czekam jeszcze na choinkę; czekam… ale to już niedługo, na bank w tym tygodniu! 🙂

09/08/2009

>domowędrujący LIPIEC

>
ciąg dalszy albumu domowędrującego, czyli mojego comiesięcznego pamiętnika; wytyczne na miesiąc lipiec podała Agnieszka vel Ciacho, a brzmiały one: strony tego miesiąca mają być wykonane z materiałów dostępnych w sklepie I lowe SCRAP, dopuszczalne są tylko ‚obce’ dodatki.
Muszę przyznać że nie wiem czy nie wyrwałam się zbytnio z tych sztywnych ram materiałowych – znów mnie poniosło. Moje strony powstały na bazie papieru z kolekcji Homo Scrapiens zaprojektowanych przez Agnieszkę Posłuszny, zostały ozdobione na brzegach moim ukochanym stemplem ‚kropki’ projektu Ibiska, użyłam do odbijania farby akrylowej w kolorze różowym; gdzieś pod zdjęciem pojawia się kawałek pięknego filcu; napisy ‚rodzina’ i ‚przyjaźń’ (maskownice) oraz tekturowy ‚dymek’ niedługo również będą dostępne w ILS. Reszta to już produkty zagraniczne, ale dużo tego nie ma, więc mam nadzieję że Aga mi wybaczy 🙂
Lipiec był dla mnie cudownym miesiącem, wiele się wydarzyło… Cała druga strona została przeznaczona moim przyjaciołom, którym przy okazji serdecznie gratuluję z okazji weekendowych wydarzeń!!! (buziaczki i uściski).



22/07/2009

>Tibidabo-do góry nogami nad Barceloną

>

kolejny raz… idąc za ciosem postanowaiłam oscrapować kilka następnych zdjęć z pobytu na Tibidabo – album z tego dnia miał wyglądać kompletnie inaczej, ale skoro zrobiłam już scrapa i trafiło się ciekawe wyzwanie to już będzie chyba ostatnia praca związana z tym miesjcem. Czeń-biel-żółć, w krótce przekonacie się na czym polega wyzwanie… ale to jeszcze kilka dni 🙂 Wykorzystałam w albumie dwie akrylowe bazy (projektu Agnieszki Posłuszny do kupienia w Scrap.com.pl), które pokochałam, nowe stemple projektu ciasteczka dla I lowe SCRAP i terkturowej bazy projektu ILS :)… tyle, jestem prawie zadowolona – prawie bo to jednak nie jest takie jak sobie wyobrażałam.

03/07/2009

>domowędrujący – CZERWIEC

>


W tym miesiącu załoga I lowe SCRAP otrzymała wytyczne do domowędrującego albumu do Ibiska: kolorowo, frywolnie z przeszyciami i zasuszoną rośliną 🙂
Oscrapowałam na kartach tego miesiąca to samo zdjecie z dnia rocznicy ślubu, które pokochałam za piegi 🙂 kartę zdobi okrągły magnes z kopią jednej z gaudiowskich mozaik kupiony w La Pedrerze (gdybym kupiła te wszystkie cuda które tam znalazłam poszłabym z torbami na najbliższe 20 lat). Strona z dwoma zdjęciami jest scrapliftem jednej z ostatnich prac Badanki.

31/05/2009

>Album domo-wędrujący – Maj

>

W tym miesiącu Yovi zaproponowała nie mniej nie więcej a – BEZ; bez, bzu, bez czegoś, kolor bzu, bzy… interpretacja dowolna. W ostatnie słoneczne dni kwitnących bzów zdążyłam zrobić zdjęcia więc pozostałam przy temacie kwiatowym. Znów trochę pomalowałam, tym razem na papierze czerpanym, dodałam ołówek, siatkę, gazę, stemplowe ważki. miało byc jasno, bzowo i bez zbędnych dodatków; pamiętnikowe zapiski zostały rozmazane 🙂

09/12/2008

>album-prezent

>

Oto album, który powstał na zamówienie Martyny. Jest przepełniony bardzo osobistymi zdjęciami, tekstami piosenek, wierszami, dedykacjami i… uczuciami, masą uczuć. Daltego też część zdjęć jest zamazana, a kadry pokazujące album są ogóle. Dostałam mnóstwo wytycznych 🙂 całą masę tekstu i zdjęć – trudno było to wszysko uchnąć, ale udało się 🙂 Mam nadzieję że Martyna będzie zadowolona, mimo tego ze nie miała kontroli nad podstawaniem tej pracy.

05/03/2008

>Wiktoriański dontforgetnik

>




































…czyli mini album na upamiętnienie cudownych chwil z miejscami na zdjęcia i mini pamiętnik. Całość wielkości 9×9 cm, 10 stron – każda inna, dodatkowo dwa tagi… jeden tradycyjny, drugi wsuwany do kieszonki z okienkiem – na tym tagu można nakleić zdjęcie, kiedy wsuniemy go do kieszonki, będzie służyła ona za unikatową ramkę. Albumik utrzymany w tonacji zgaszonej zieleni, Papier ‚Luxury‚ i motywy wiktoriańskich kwiatów, srebrny gel-pen, jedwabna wstążka i tasiemki Vichy. Dontforgetnik będzie dostępny jeszcze dziś w Trendymanii
%d blogerów lubi to: