Archive for ‘kartki’

02/04/2010

>kraftowe drobiazgi

>

Prac kitowych ciąg dalszy – tym razem nie scrapy.

Pierwsza z nich to wiosenna zawieszka – lift doskonałej pracy (aczkolwiek kompletnie innej w nastoju) Debee. Jest to również realizacja comiesięcznego wyzwania tematycznego – w kwietniu miała to być NADZIEJA. Zawieszka prezentuje moje marcowe oczekiwanie na wiosnę – każdy dzień był przepełniony nadzieją, że „może właśnie dziś” pojawi się słońce i zachęci pączki na drzewach i krzewach do odsłonięcia swojej soczysto zielonej zawartości.


Do wykonania tej pracy wykorzystałam kolejne zdjęcie wspomnianej w poprzednim poście *ojoyous1*.

Drugą pracą, którą chciałabym się z Wami podzielić dzisiejszego wieczoru jest typowa motylkowa girlanda, opakowana w papierową torebkę z ozdobnym kwiatem i koronkowym wiązaniem. Oryginał na który się wzorowałam jest również autorstwa Debee (hmmm… myślę że ona sama doskonale współpracowałaby z kwietniowym kitem ILS)—> TUTAJ.

Ten przecudny, mieniący się cyjanami środek kwiatu to jeden z moich najulubieńszych kamieni półszlachetnych – labradoryt (ta pozorna, trójwymiarowa szarość mnie powala).

Oczywiście gdyby nie kochana Encza girlanda by nie powstała – dziękuję po tysiąckroć miła :***
Reklamy
31/03/2010

>totalny obłęd – w beżach i z jajkiem :]

>

Wpadłam jak śliwka w kompot – chcąc zrealizować najnowszy „przepis na…” Anitki na art-piaskownicy zapędziłam się w „kozi róg”. Ja i wielkanocne jajo?! ja i beż?!!! To brzmi jak koszmar – a jednak okazało się być całkiem ciekawym doświadczeniem i wielkim wyzwaniem (dla takie jak ja, co to kartek nie robi, wielkanocnych jajek nie uznaje i nie znosi wszystkiego co beżowo-brązowe).

Oto założenia przepisu:

jajo – jest, filcowe, laserowo wycinane – gotowiec; koraliki – są, a jak… kwiaty – są wycięte na jajku i mają nawet dżetowe środki 🙂 kolorystyka zdecydowanie odbiega od tradycyjnej (dla mnie odbiega od wszystkiego co mnie otacza hahaha); coś słodkiego – ano… moim zdaniem baaardzo słodkie jest to że się przełamałam i z dedykacją dla Oliwiaen stworzyłam tę Wielkanocną kartę 🙂
a teraz coś mojego i iście energetycznym nastroju dalekim od Wielkiej Nocy (tym razem z dedykacją słodkiego dnia dla nuli :*) – truskawkowe śniadanko w dwóch odsłonach: vintage

– soczyście i wyraziście dla fanek mocnych kontrastów i zdecydowanych kolorów;

22/03/2010

>’R’ edition

>

Czyli nadchodzący tydzień sponsoruje literka ‚R’; najbliższe dni mam zamiar spędzić na odpoczynku (rest), relaksie (relax) i ogólnym odizolowaniu się od świata, który mnie nie interesuje czyli: od brudnych ulic, od chmur, od niesympatycznych, zawistnych ludzi, od brzydkich przedmiotów, itp… Mam zamiar przeczytać w końcu jakąś dobrą książkę, w spokoju wypić codziennie pyszną kawę i poleżeć w ciszy na kanapie – taki jest plan 🙂

na zdjęcie nałożyłam tekstury należące do JoesSistah

Oczywiście równolegle w zaciszu mojego scrap-kąta powstawać będą nowe prace z najnowszego – kwietniowego kitu ILS, który poznacie już za tydzień. Kilka rzeczy jest już gotowych, ale sami rozumiecie – ściśle tajnych. Zdradzę jedynie tyle, że zestaw jest baaaardzo inspirujący i nie można się od niego oderwać!

Żeby nie było zbyt pusto to pokażę Wam dzisiaj zawieszkę ispirowaną pracami Debee(oczywiście) w mojej wersji kolorystycznej i z cudnym cytatem…

to właśnie tutaj znalazł swoje miejsce pierwszy anemon (ten którego nikt nie pochwalił 😦 i w otoczeniu drugiego – białego – już nigdy wobec tego się nie pojawi).
25/02/2010

>ostatnie tchnienie zimy

>

Mam nadzieję że w ciągu najbliższych dni zima dokona swojego żywota; tak jak zima odchodzi w zapomnienie tak i prace wykonane z materiałów zawartych w lutowym kicie już się na tym blogu nie pojawią 🙂 Dzisiaj prezentuję ostatnie…
Najpierw scraplift pracy jednej z moich największych idolek scrapowych Chealseavn a na nim moje ukochane zdjęcie noworoczne, które zrobiłam moim chłopakom w Jastarni.

I pierwsza praca która zrobiłam z kitu, nie była wcześniej publikowana bo to karta urodzinowa dla Mumy – teraz już dotarła do adresatki więc pokazuję:

kartkę też zliftowałam 🙂 oryginał znalazłam na blogu Kendry Mc Cracken



Dziś do godziny 00:00 trwają zapisy na moje urodzinowe candy, jutro opublikuję wyniki losowania 🙂 Macie jeszcze chwilę, zapraszam do komentowania.
15/02/2010

>my lover’s little girl…

>

Poniedziałek początek tygodnia – lubię poniedziałki 🙂 a od misiąca lubię je zdecydowanie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek, bo mogę wtedy obligatoryjnie zaprezentować kolejne zdjęcie zrobione na wyzwanie bench monday. Wczoraj oficjalnie rozpoczęliśmy z M. miłosny tydzień hahahaha 🙂  a dziś rano owoc naszej miłości pstryknął nam ze statywu takie oto foto (znów powinnam była się pofatygować i przygotować Wam sesję backstage).

Pozostając jeszcze chwilę w temacie Walentynek – chciałam zaprezentować ostatnią partię kartek, którą udało się na czas wysłać.



I chciałam gorąco podziekować mojej ukochanej GULCE, za cuuuudowną i kompletnie niespodziewaną Walentynkę!!!! :*
12/02/2010

>lavenderowy szał trwa…

>

Jeszcze nie do końca wyleczyłam się z lutowego kitu ILS a już wpadłam w wir scrapowania na papierach Lavender Emotions, nie mogę przestać 🙂 To kolejny scrap z linii turkusowej ze zdjęciem mojej kochanej Zu z jej piękną Mamą :* – taki walentynkowy.

Do moich Walentynek dotarły już kartki, oto kilka z nich:

Jutro postaram się podlinkować blogi artystek, z których czerpałam inspiracje do kartek (ta ostatnia jest oczywiście w stylu Tarowym :).
Pozdrawiam i uciekam!!!
21/01/2010

>w dniu Baby…

>

Dzień „Baby” na szczęście układa się juzdo snu – i dobrze bo był zwariowany i chaotyczny… Dużo jeżdżenia po nieodsnieżonym mieście, niezapowiedziane wizyty, nieprzemyslane zakupy… po prostu zgroza; a jutro dzień dziadzi… nie wiem jak ja to przetrwam 🙂
Jasio z okazji dzisiejszego święta podarował Babom ręcznie malowane i oprawione prezenty – nie muszę chyba pisać że wzruszyły do łez hahahah 🙂 Oto one:

Oprócz powyższych Babcie otrzymały jeszcze serduchowe karty wykonane z ils-owego kitu styczniowego 2010; więcej prac w tonacji czerwono-różowej znajdziecie TU.


Ja niestety nie mogę już nic podarować swojej Babuni… mogę odwiedzić, ale to już nie to samo…

*   *   *
12/12/2009

>akrylowe podarunki

>
Nadeszła kolejna edycja CardLiftu piaskownicowego – jak zwykle jest to dla mnie trudny czas 🙂 pełen niepewności – „co by tu…”; tym razem było nieco łatwiej, ciekawiej ponieważ liftowałyśmy coś oryginalnego, nietuzinkowego, coś co było inspirującym dla mnie wyzwaniem – ATC/kartę wykonaną na akrylowej bazie.
Praca nad tym CardLiftem okazała się na tyle ciekawa że powstały dwa akrylowe tagi wykonane na bazach ze scrap.com.pl.
Obie prace nie są „dosłownymi” liftami pierwotnej pracy z przyczyn praktycznych; w ten sposób mam już „z głowy” dwie ze świątecznych kart-podarunków. Pierwsza – „zimowa” powędruje do uroczej pary rodziców mojej bratowej, z którą w tym roku będę miała przyjemność spędzać Wigilię.


Druga będzie podarunkiem z okazji narodzin małej Lei – na którą czekamy już od 6 grudnia – no coś się jej na świat nie śpieszy 🙂 W ramce nadal jest puste miejsce na wpisanie daty narodzin. Laurko – wspieram Cię i również mam nadzieję, że Lea nie będzie bożonarodzeniowym dziecięciem 🙂


No to świątecznie się zrobiło. W domu pojawiają się na ścianach i półkach pierwsze świąteczne ozdoby, pachnie świątecznymi potrawami, które można wykonać z wyprzedzeniem (tak, tak u mnie już kilka rzeczy jest przygotowanych na Wigilię :). A na stoliku obok mnie powstaje właśnie okładka świątecznego „przepiśnika” – no musiałam się w końcu zmobilizować, bo kartki z przepisami na bożonarodzeniowe pyszności walają mi się po całym domu. Mam nadzieję że uda mi się jutro zrobić zdjęcie już gotowego kajetu.
Życzę udanego wieczoru Wam wszystkim :*

19/08/2009

>Festiwal Scrapbookingu i inne różności.

>
TAAAAAAAAAK!!!!!!! już 26 września mamy kolejną możliwość spotkania się większym gronie!!!A to za sprawą kilku obrotnych dziewczyn – właścicielek rodzimych sklepów craftowych. Wszystkie informacje na temat zjazdu znajdziecie .:TUTAJ:. Nie wiem jak Wy, ale ja się do Krakowa na bank wybiorę.

Udało mi się też w ostatnich dniach wymodzić kolejną kartkę w mojej karierze 🙂 – jak zwykle u mnie taka forma powstala i tym razem z okazji art-piaskownicowego CardLiftu – tę edycję gościnnie prowadzi Lena_wz i ma dla Was ciekawą poropozycję!
Mój lift powstał na bazie cudnego papieru z kolekcji Chocomint zaprojektowej przez Ibiska specjalnie dla I lowe SCRAP 🙂

A Nulencja na swoim blogu rodaje bajecznie pyszne cukierasy!!! nie można tego ominąć!!!

11/07/2009

>my room

>


Dzisiaj art-piaskownica proponuje nowy CardLift – przepiękną, radosną kartkę którą do liftu wybrała Anita. Chętnie wzięłam udział w tej zabawie, kolorowe kwiaty mówiły do mnie, krzyczały zrób nas, zrób!!!
Zasiadłam do stołu i zdębiałam… co by tu?! „(…)materiał, materiał… mam jeden… tylko jeden materiał mam… użyłam go już ostatnio do przepisu ale jeszcze mi zostało, może ten materiał, jeszcze raz; no tak i coś z działki i może jakieś spękania…”
no tak mniej więcej wyglądał mój monolog wewnętrzny gdy zasiadłam do pracy… powstało to – zawieszka zdobiąca jeden z działkowych pokoi 🙂 Oprócz materiału i brzozowych witek użyłam bradsów zaprojektowanych przez Agnieszkę vel Latarnię Morską – idealnie się nadały do tego projektu i podkreśliły jego klimat [jako „złota rączka” sklepu scrap.com.pl zapraszam do odwiedzenia jego podwojów :)]

%d blogerów lubi to: