Archive for ‘ślub’

02/04/2010

>kraftowe drobiazgi

>

Prac kitowych ciąg dalszy – tym razem nie scrapy.

Pierwsza z nich to wiosenna zawieszka – lift doskonałej pracy (aczkolwiek kompletnie innej w nastoju) Debee. Jest to również realizacja comiesięcznego wyzwania tematycznego – w kwietniu miała to być NADZIEJA. Zawieszka prezentuje moje marcowe oczekiwanie na wiosnę – każdy dzień był przepełniony nadzieją, że „może właśnie dziś” pojawi się słońce i zachęci pączki na drzewach i krzewach do odsłonięcia swojej soczysto zielonej zawartości.


Do wykonania tej pracy wykorzystałam kolejne zdjęcie wspomnianej w poprzednim poście *ojoyous1*.

Drugą pracą, którą chciałabym się z Wami podzielić dzisiejszego wieczoru jest typowa motylkowa girlanda, opakowana w papierową torebkę z ozdobnym kwiatem i koronkowym wiązaniem. Oryginał na który się wzorowałam jest również autorstwa Debee (hmmm… myślę że ona sama doskonale współpracowałaby z kwietniowym kitem ILS)—> TUTAJ.

Ten przecudny, mieniący się cyjanami środek kwiatu to jeden z moich najulubieńszych kamieni półszlachetnych – labradoryt (ta pozorna, trójwymiarowa szarość mnie powala).

Oczywiście gdyby nie kochana Encza girlanda by nie powstała – dziękuję po tysiąckroć miła :***
22/10/2009

>you’re one-of-a-kind anyway

>
Odkąd na flickerze zobaczyłam galerię Debee{art) wiedziałam że zakochałam się w jej pracach na całe życie. Upodobałam sobie szczególnie jedną z nich, której niestety już w galerii nie ma; było nieuniknione było to, że kiedyś wykonam lift tego scrapa; wczoraj nadeszła ta wiekopomna chwila – moja interpretacja jest całkowicie inna w charakterze, kolorystyce, klimacie… spokój który zachwycił mnie u Debee zamienił się w moim warsztacie w euforię radości 🙂 no nie ma co ukrywać, że oryginałowi nie dorównałam, ale radochy przy scrapowaniu było co niemiara.





W środku kwiatu umieściłam magnez z fragmentem barcelońskiej mozaiki, który kupiłam za ostatnie „eurasy” w La Pedrerze (dokładnie miałam ich 6 sztuk, zostały 4 😦 oszczędzam jak mogę, bo są takie piękne i wiążą się z nimi cudowne wspomnienia).

25/04/2009

>zaległa tajemnnica

>




scrap ślubny – taki podarunek zamiast kartki z okazji ślubu – miało być „gęsto” i „klimatycznie” – to jak już wpadłam w tradycje, w szarpanie, tuszowanie i… rub-onsy! to wyjść nie mogłam – i taka praca powstała błękitno-brązowa. podarunek do nowożeńców wędruje chyba dzisiaj, więc obowiązywała ‚przysięga tajności’ 🙂

04/02/2009

>na ślub

>

…zamiast kartki na ślub dla moich najmilszych – ramka 🙂 do środka wstawiłam życzenia, które będą tworzyć tył całości kiedy pojawi się w środku ulubione zdjęcie ślubne.

21/01/2009

>mleczno-gorzka księga wspomnień

>

Oto „słodko-gorzka” księga gości weselnych dla moich najbliższych przyjaciół 🙂 w środku czerpane papiery przekładane kalką. Okładka z tektury modelarskiej oklejonej czekoladowym papierem. Ozdobne zawiasy i obrazki wyciete ze ślubngo zaproszenia. Czekoladowa kolorystyka będzie pasowała do wystroju wnętrza ich wspólnego mieszkania, więc jest duża szansa że księga nie wyladuje w piwnicy 🙂

10/07/2008

>zjawiskowa…

>



… moja Asia…
świadkowałam temu szczęściu 😉
Papier projektu Karen Foster za który się wzięłam okazał się już na tyle doskonały, że nie miałam wiele do dodania po wklejeniu fotografii (zdjęcie zrobiłam Asi jeszcze w domu, zaraz jak go założyła 🙂 piekna chwila). Nie chcąc zepsuć efektu minimalizmu, który Asia uwielbia postanowiłam sobie trochę po doodlować ;)ale tylko troszeczkę.

%d blogerów lubi to: